Pielgrzymka na Jasną Gorę 2022

Raport z pierwszych trzech dni

 

”Wspólna droga”- to hasło tegorocznej 31. Pieszej Pielgrzymki z Koluszek na Jasną Górę.

W roku bieżącym na Jasną Górę pielgrzymuje 150 osób z Koluszek i 15 z Brzezin.
Najmłodszym pielgrzymem jest Hania Woźniak, która ma 14 miesięcy, a najstarszym      pątnikiem jest Pan Wiesław, w wieku lat 81. Co ciekawe, pielgrzymuje dużo młodych ludzi, którzy zasilają służby: drogową, muzyczną, porządkową i liturgiczną. Pielgrzymuje młode małżeństwa z dziećmi i młodzi duchem.
Kierownikiem tegorocznej wyprawy na Jasna Gorę z Koluszek jest ks. Emanuel Stańczyk, a wspierają go: ks. Tomasz Król, ks. Łukasz Kowalski i ks. Damian Szczepanik. Pielgrzymuje również kleryk Patryk. Grupę duchową prowadzi ks. Sławomir Jałmużny.
Na zakończenie każdego dnia, po przybyciu na nocleg i koniecznej toalecie, pielgrzymi spotykali się wspólnie na modlitwę lub rekreację. Pierwszego dnia było nabożeństwo i ognisko integracyjne ze wspólnym śpiewem i kolacją. Następnego dnia, w starym kościele w Rozprzy, miało miejsce nabożeństwo pokutne. Trzeci wieczór pielgrzymkowy zakończyła modlitwa uwielbienia, a na zakończenie ostatniego wieczora odbył się pogodny wieczór, czyli wspólny śpiew pieśni i piosenek religijnych.

Z pewnością nie mogło zabraknąć słynnej „Belgijki”, polskiej wersji francuskiego tańca zwanego „Chapelloise”- którego nazwa nawiązuje do miasteczka w Burgundii, gdzie po raz pierwszy wykonywano ten układ choreograficzny w czasie warsztatów tanecznych.

– Drugiego dnia pielgrzymki, podczas wieczoru pokutnego odwiedzili nas: dziekan dekanatu koluszkowskiego ksiądz Sławomir Jałmużny, vice dziekan ksiądz Grzegorz Świtalski i dziekan dekanatu brzezińskiego ksiądz Marek Balcerak. Póki co wszystko przebiega świetnie, z Bożą pomocą – powiedział Klaudia Adamczewska, jedna pątniczek.
Jak zapewniają pielgrzymi, opieka medyczna była na wysokim poziomie. – Niezastąpiony i fenomenalny był  nasz medyk Kamil Żurowski. To osoba o sercu pełnym miłości, otwartości i zawsze z uśmiechem pomagał każdemu pielgrzymowi. Doktor Jan Sudowski fachowym okiem spoglądał na każdą dolegliwość, której jednocześnie zaradził. I nasz ratownik Adam Cieryt, który z dokładnością pomógł kompletować zaopatrzenie medyczne – mówi Klaudia Adamczewska i dodaje: ”Jest super,  bo jesteśmy wszyscy razem! Wszyscy równi w oczach Boga”.

 

image_pdfimage_print