Możemy wesprzeć chorą Maję z Regien

Maja Kukulska ma 4 lata. Mieszka w miejscowości Regny. Przez całe swoje życie była okazem zdrowia, rzadko chorowała, nie brała antybiotyków. Tydzień przed trafieniem dziecka do szpitala, tata Mai podczas zabawy wyczuł spore uwypuklenie na brzuszku córki, w okolicy pępka. Rodzice pojechali z dzieckiem do lekarza, ale Maja niestety nie dała się zbadać. 13 listopada 2020 r. w piątek zaczęła skarżyć się na ból brzucha i ramienia, pojawiła się gorączka.

– To właśnie tego dnia zawiozłam Maję na oddział ratunkowy szpitala przy ul. Spornej w Łodzi. Bardzo się bałam, trzęsły mi się nogi, myślałam o najgorszym – wspomina mama Mai.

W szpitalu wykonano USG jamy brzusznej. Wstępna diagnoza była przerażająca: 11-centymetrowy Guz Wilmsa wychodzący z lewej nerki.

– To był dla nas szok, niedowierzanie, że w takim małym ciałku może urosnąć taki gigant – dodaje mama Mai.

Choroba Mai zmieniła nieodwracalnie życie całej rodziny. Od momentu postawienia wstępnej diagnozy zaczęła się walka o życie, która trwa do dziś.

Sytuację dodatkowo pogorszyła epidemia, która sprawiła, że Maja wraz z mamą były zamknięte bez możliwości odwiedzin. Żywność i czyste ubrania były wymieniane z rodziną przed budynkiem szpitala. Maja bardzo tęskniła za tatą, nie mogła pojąć, że może go zobaczyć tylko przez szpitalne okno. Kiedy choruje dziecko, to tak naprawdę wraz z nim choruje cała rodzina, a ich życie ulega całkowitemu przewartościowaniu.

Po 4 tygodniach leczenia tata Mai zrobił testy na COVID-19 i zastąpił mamę w opiece nad dzieckiem w szpitalu. Wtedy też nastąpił przełom. Maja zaczęła nabierać sił, nie chciała na krok rozstawać się z tatą. Znów na jej twarzy zagościł uśmiech. Odkąd się urodziła, tata często wyjeżdżał w delegacje, a tu w szpitalu miała go na wyłączność. Po 5 tygodniach leczenia Maja wyszła do domu, bo jej stan zdrowia się poprawił.

Obecnie jest już po operacji usunięcia lewej nerki wraz z guzem – nefrektomia lewostronna i po pierwszej chemii pooperacyjnej. Czeka ją 8-miesięczne leczenie chemioterapią i radioterapią. Trudno jest wypowiedzieć słowami, ile cierpienia, bólu, stresu, łez kosztuje ją każdy etap leczenia.

Bliscy przeżywają chorobę Mai i bardzo tęsknią gdy jest w szpitalu. Maja przed chorobą chodziła pierwszy rok do przedszkola. Teraz tęskni za swoimi kolegami i koleżankami, dopytuje kiedy będzie mogła wrócić do przedszkola. Bardzo lubi rysować, malować, wykonywać różne prace plastyczne. Kocha zwierzęta i lubi się nimi opiekować. Gdy wraca do domu nie może się widywać z dalszą rodziną, znajomymi z powodu obniżonej odporności.

Zebrane środki finansowe przeznaczone zostaną na leki, kosztowne suplementy diety, dojazdy do szpitala, a w przyszłości na rehabilitację.

 

Możesz zrobić imienny przelew internetowy na rzecz Mai, kierując wpłatę z dopiskiem: KUKULSKA MAJA na konto PKO BP nr 33 1440 1231 0000 0000 0184 1262.

Możesz również przekazać darowiznę na rzecz MAI klikając przycisk: WESPRZYJ na stronie www.krwinka.org (Maja Kukulska).

 

 

image_pdfimage_print