Gmina przekazała 3 samochody strażackie o wartości 2 mln zł

Nowe pojazdy dla strażaków ochotników

5 lutego na placu przed Urzędem Miejskim w Koluszkach odbyło się uroczyste przekazanie nowych samochodów pożarniczych dla jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Koluszki. Do naszych jednostek trafiły trzy pojazdy. OSP Koluszki otrzymała lekki samochód ratowniczo-gaśniczy na podwoziu marki OPEL, natomiast OSP Długie i OSP Gałków Duży otrzymały średnie samochody ratowniczo-gaśnicze na podwoziu RENAULT. Koszt tych trzech pojazdów wraz z wyposażeniem to ponad 2 mln złotych.

Na zakup samochodów gmina pozyskała dofinansowanie z UE w wysokości 1,49 mln zł, oraz dotację w wysokości 154 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi.  

– Wniosek o dofinansowanie zakupu pojazdów składaliśmy kilka lat temu. Wiem, że wiele osób było zniecierpliwionych tym, że tak długo trzeba czekać. To były jednak sprawy od nas niezależne. Myślę, że opłacało się poczekać. Mamy trzy nowe samochody, które będą służyły podniesieniu bezpieczeństwa na terenie naszej gminy – skomentował wydarzenie burmistrz Koluszek Waldemar Chałat.

W imieniu strażaków ochotników, za pozyskanie sprzętu, władzom samorządowym podziękował prezes OSP Gałków Duży Piotr Pakuła, a zarazem Komendant Gminny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Gminie Koluszki: – Dziękujemy władzom gminy i wszystkim pracownikom Urzędu Miejskiego w Koluszkach, którzy wiele pracy włożyli w to, aby samochody do naszych jednostek dotarły. Wartość tych pojazdów jest znaczna, dlatego też gmina musiała sięgnąć po zewnętrzne finansowanie. Pomimo tak długiego okresu oczekiwania, nastąpiła ta chwila radości, podczas której możemy samochody odebrać i wcielić do służby na rzecz mieszkańców gminy i powiatu.    

Nim pojazdy rozjechały się do swoich jednostek, zostały uroczyście poświęcone przez proboszcza parafii w Gałkowie Dużym, ks. Michała Pietrasika, który pełni jednocześnie funkcję kapelana gminnego OSP.      

Wymiana wyeksploatowanego sprzętu

Nowe pojazdy odświeżą przede wszystkim jednostki pod względem niezawodności sprzętu. Dotychczasowe średnie samochody swoje lata świetności miały już bowiem mocno za sobą. Jest to zatem swego rodzaju wymiana generacyjna.  

OSP Długie pozbywa się starego, wysłużonego 27-letniego Jelcza. Choć samochód ciężki wymieniany jest na pojazd średni, korzyści będą mocno odczuwalne. – Niestety mieliśmy przypadki, że stary Jelcz nas zawodził. Była to swego rodzaju loteria: albo dojechaliśmy na akcję, albo nie. Teraz mamy fabrycznie nową „Renówkę”. Może zabierze ona trochę mniej wody, ale w razie potrzeby mamy jeszcze w zapasie mniejsze auto. Jeśli chodzi o wydajność pompy, różnicy nie odczujemy. Za to spora różnica pojawia się w spalaniu paliwa. Gdy odpalaliśmy Jelcza musieliśmy otwierać drzwi do garażu, ponieważ pomieszczenie po chwili stawało się całe zadymione. Przy nowym samochodzie jest czyściutko – wyjaśnia Grzegorz Lewandowski, naczelnik OSP Długie.

OSP Gałków Duży otrzymuje samochód tej samej klasy jeśli chodzi o „wagę pożarniczą”. Samochód Reno zastąpi 15-letniego średniego Stara. – Poprzedni samochód miał mocno zużyte podwozie. Wtedy otrzymaliśmy bowiem pojazd, który co prawda miał nową nadbudowę, ale umieszczoną na używanym podwoziu ze 100-tysiecznym przebiegiem. Dlatego zdarzały się przypadki, że Star nas zawodził. Teraz mamy nowy samochód z napędem na 4 koła, większym zbiornikiem, większą wydajnością pompy i liczniejszym sprzętem. Generalnie wszystko na plus – komentuje Leszek Bankowski zastępca naczelnika OSP Gałków Duży.    

Również OSP Koluszki otrzymała pojazd, który w pełni zaspokaja ich oczekiwania. – To lekki samochód do szybkiego reagowania, bardzo przydatny na przykład do gaszenia pożarów samochodów. Pojazd nie zabiera dużo wody, ale podaje ją z dużym ciśnieniem. Znakomicie sprawdzi się nawet przy gaszeniu pożarów w mieszkaniach, gdy pożar dopiero się rozwija. W takich sytuacjach mniejsza ilość podanej wody zamienia się w atut, ponieważ powoduje mniejsze straty materialne w mieszkaniu – wyjaśnia asp. sztab. Grzegorz Markiewicz, z-ca dowódcy JRG KP PSP w Koluszkach.

Mocną stroną samochodu jest także jego mobilność. Może obsługiwać również inne miejscowe zagrożenia, do których nie trzeba wyjeżdżać ciężkim lub średnim pojazdem. Chodzi tu na przykład o usuwanie gniazd owadów, wypompowywanie wody, zabezpieczanie i usuwanie ropopochodnych substancji z jezdni. Posłużenie się mniejszym samochodem ogranicza koszty wyjazdu, poza tym lekkiemu pojazdowi sprawniej przychodzi poruszanie się w miejskiej zabudowie na terenie Koluszek. Ogromną zaletą samochodu jest również to, że mogą nim kierować posiadacze prawa jazdy z kat. ”B”. Bardzo nam na tym zależało, ponieważ oczekiwanie na kierowcę opóźnia czas wyjazdu informuje Bartłomiej Mela z OSP Koluszki.  

image_pdfimage_print