Burza pozostawiła pół gminy bez prądu

Olbrzymie spustoszenie w infrastrukturze energetycznej spowodowała gwałtowna burza, która nadciągnęła nad naszą gminę w nocy z środy na czwartek. Rano, gdy szacowano szkody, bez prądu pozostawało pół gminy. Przyczyną awarii były powalone drzewa i połamane gałęzie, które zrywały sieć energetyczną. W Parku Miejskim w Koluszkach połamanych zostało 6 drzew, w tym jedno zostało całkowicie wyrwane z korzeniami.
Burza oraz silny wiatr jednak i tak łagodnie obeszły się z naszym terenem. O takim szczęściu nie mogą mówić sąsiednie gminy. Ogólnie w całym powiecie straż pożarna wzywana byłą do 200 zdarzeń. Na terenie gminy Koluszki oprócz problemów z energią, dodatkowo uszkodzeniu uległy dachy na dwóch budynkach. Sytuacja nie wymagała używania plandek. Władze miasta informują jednak, że plandeki są na wyposażeniu gminny i jeżeli zajdzie taka konieczność, plandeka może być wypożyczona po wcześniejszym zgłoszeniu zdarzenia pod całodobowym numerem interwencyjnym Biura Inżyniera Gminy (44 725 67 68).
Kolejnym zjawiskiem, które bezpośrednio towarzyszy przerwom w dostawie prądu, jest brak wody w kranach. Bez prądu przestają bowiem działać przepompownie. Po burzy bez wody pozostał cały Gałkówek. Co prawda gminne ujęcia dysponują awaryjnym zasilaniem, ale uruchomienie agregatów wymaga czasu. W Gałkowie Małym dodatkowo jedno z ujęć obsługiwane jest nie przez gminę, ale przez stowarzyszenie, które samo musi zadbać o stosowne zabezpieczenia.
W czasie, gdy piszemy powyższy tekst, z poważnym problemem zmaga się również miejska oczyszczalnia ścieków. Brak prądu na os. Zieleń w Koluszkach spowodował, że oczyszczalnia musiała uruchomić awaryjne agregaty prądotwórcze. Jeżeli energii zabraknie, w domach może zacząć wybijać szambo. PGE wciąż próbuje zlokalizować ognisko awarii prądu.
Pod lupą znalazł się także kompleks wypoczynkowy w Lisowicach. Na szczęście oprócz połamanych drzew, większych trat nie odnotowano. Pomimo tego, gruntownej kontroli musi zostać poddany Park Linowy. Choć obiekt nie jest jeszcze ukończony, i tak cała konstrukcja musi przejść profesjonalną kontrolę. Obecna sytuacja jest swego rodzaju testem procedur, które będą wdrażane po każdym gwałtownym zdarzeniu atmosferycznym. Wypoczywając w Lisowicach, ogólnie musimy przywyknąć do tego, że pogoda może dyktować nam swoje warunki. Nie bądźmy zdziwieni, co niestety ma już miejsce, że podczas pobytu na płatnym basenie, gdy zaczyna grzmieć ratownik wyprosi nas z obiektu. Taka jest procedura i zasady bezpieczeństwa nad napowietrznymi zbiornikami wodnymi.
Obecnie na terenie gminy oprócz usuwania awarii w dostawie energii, trwa również oczyszczanie terenu z połamanych konarów, oraz udrażnianie studzienek kanalizacyjnych. Jeżeli widzimy takie problemy przy własnej ulicy, zgłaszajmy je do Biura Inżyniera Gminy. Koluszkowskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej dysponuje specjalistycznym pojazdem, przeznaczonym właśnie do takich celów. Wielka pochwała należy się mieszkańcom Różycy, którzy w nocy nie czekając na przybycie straży pożarnej, własnymi siłami usunęli połamane drzewa, które zablokowały ruch na drodze wojewódzkiej.
Burza niekorzystnie wpływa również na zachowanie naszych zwierząt. Co najmniej 4 psy wystraszyły się wyładowań i uciekły ze swoich posesji. Służby miejskie proszą o to, by zwierzętom dać czas na powrót. Natychmiastowe zgłaszanie w celu wyłapywana, spowoduje, że psy trafią do schroniska na Śląsku. Powrót do naszej gminy będzie wymagał sporo czasu.

image_pdfimage_print