ZNP w Koluszkach przeciw reformie oświaty

Choć obecny Rząd stanowczo podkreśla, że nie cofnie się przed wdrożeniem w życie zaplanowanych zmian w systemie oświatowym, na reformę coraz krytyczniej spoglądają sami nauczyciele. Podczas minionej sesji Rady Miejskiej w Koluszkach wpłynęło pismo od Zarządu Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Koluszkach, wnioskujące do Rady Miejskiej w Koluszkach o wyrażenie sprzeciwu wobec planowanych zmian w oświacie, a zwłaszcza likwidacji gimnazjów.

W piśmie podpisanym przez prezes Oddziału ZNP Annę Truszczyńską, czytamy m.in., że wprowadzając reformę „Rząd ignoruje wyniki międzynarodowych badań, świadczących o wysokich efektach nauki polski uczniów, zamiast doskonalić istniejące obecnie szkoły, zamierza zburzyć dotychczasową strukturę szkolnictwa”. Zdaniem Związku Nauczycielstwa Polskiego reforma ustroju szkolnego jest szkodliwa i nie ma racjonalnych podstaw: „Nie przedstawiono żadnych analiz, raportów czy ekspertyz uzasadniających potrzebę likwidacji gimnazjów. Zmiana struktury szkolnej spowoduje kilkuletni okres chaosu w oświacie”.

Związkowcy zwracają również uwagę na niepowetowane straty finansowe oraz nieuniknione zwolnienia. „Od utworzenia gimnazjów w 1999 r. samorządy wydały w całym kraju na ich funkcjonowanie ok. 130 mld zł, w tym 8 mld na inwestycje”. Dodatkowe koszty poniosą również samorządy. „Według Związku Miast Polskich tylko w pierwszych dwóch latach, koszty wdrażania nowej struktury szkół mogą wynieść ok. 1-1,5 mld zł. W naszej gminie dostosowanie (remonty, rozbudowa, przygotowanie specjalistycznych klasopracowni, doposażenie w pomoce naukowe) obecnych placówek oświatowych również wymagać będzie znacznych nakładów finansowych. Planowane zmiany spowodują zwolnienia w oświacie, przede wszystkim pracowników gimnazjów. Według wyliczeń ZNP w skali całego kraju pracę może stracić ok. 40 tys. nauczycieli, czyli prawie 1/3 zatrudnionych w gimnazjach. Likwidacja gimnazjów oraz ich zespołów nauczycielskich, które wypracowały często nowatorskie metody pracy z młodzieżą w okresie dorastania, to ogromna strata dla całej edukacji”.

W piśmie podkreślone jest również, że negatywne stanowisko w sprawie projektu MEN zajęły organizacje samorządowe wchodzące w skład Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Ich zdaniem, reforma nie jest możliwa do wprowadzenia w zaplanowanym terminie, a samorządy nie mają odpowiedniego czasu na przeprowadzenie lokalnych kampanii informacyjnych dla rodziców.

Na koniec Związek zauważa, że proponowane przez Rząd zmiany nie rozwiążą problemów istniejących w polskich szkołach. Sugeruje, że powinno się je wprowadzać stopniowo i z rozwagą w atmosferze dialogu, poprzez uzgodnienia z przedstawicielami ekspertów, rodziców, nauczycieli, samorządów terytorialnych i związków zawodowych.

image_pdfimage_print