Wytyczono kształt nowego osiedla

Rada Miejska w Koluszkach uchwaliła plan zagospodarowania przestrzennego dla nowego osiedla między ul. Budowlanych a ul. Warszawską w Koluszkach. Olbrzymi teren na krańcu miasta, oddzielony od Felicjanowa wałem z pozostałościami dawnego toru kolejowego, zostanie przekształcony z pól i nieużytków w obszar o zabudowie mieszkaniowej. W kolejnych latach powstaną drogi osiedlowe, a teren zostanie uzbrojony w media. Zgodnie z zatwierdzonym już układem, nowe osiedle pomieści ok. 200 działek.

Wielkość parceli

Podczas uchwalania planu zagospodarowania nie obeszło się bez drobnej dyskusji w kwestii wielkości działek. Radny Michał Sudowski pytał, czy gmina wykonała analizę tego, jaka powierzchnia działek jest najbardziej atrakcyjna dla potencjalnych kupców. Gmina wytyczając bowiem przebieg ulic, w naturalny sposób zawęziła powierzchnię, która może zostać przeznaczona pod zabudowę (odległość między ulicami wynosi ok. 60 metrów).

– Rozumiem do czego pan radny zmierza, że działki o pow. 500-600 metrów kw. są za małe. Otóż, po pierwsze nie wiemy o jakiej powierzchni działki będą sprzedawane, ponieważ o tym przesądzi wola prywatnych właścicieli tych nieruchomości, którzy będą mogli swoje działki bądź podzielić, bądź też scalić poprzez wykup od sąsiada. Po drugie, jeśli ktoś posiada wiedzę o koluszkowskim rynku mieszkaniowym, to zauważy, że obecnie właśnie działki o takiej powierzchni są w cenie, ponieważ bardzo licznie powstaje zabudowa szeregowa. Poza tym warto pamiętać o tym, że działki w naszym mieście „chodzą” już po 200 zł za metr kw. Naturalnym jest zatem to, że im większa będzie działka, tym bardziej będzie stawała się nieosiągalna dla potencjalnego kupca, właśnie ze względu na wysoką cenę. Kolejna sprawa to obrót nieruchomościami. Przypominam, że to nie gmina będzie handlować działkami, ale osoby prywatne, więc cenę i zapotrzebowanie tak naprawdę określi rynek – tłumaczył Mateusz Karwowski, dyrektor Wydziału Inwestycji i Rozwoju Gospodarczego w Urzędzie Miejskim w Koluszkach. – Powyższy plan zagospodarowania przestrzennego porządkuje jedynie to, co w 2007 r., co prawda przy dobrych intencjach, ale nie do końca zostało przemyślane. Intencja poprzedniego samorządu była bowiem taka, że drogi osiedlowe zostaną wydzielone dopiero po tym, jak ludzie dogadają się między sobą i ustalą kształt i wielkość działek. Niestety minęło 12 lat, i mieszkańcy nie porozumieli się. Ktoś musi zatem za nich te drogi wytyczyć. Analizując powyższy problem uznaliśmy, że najbardziej naturalnym sposobem ich wytyczenia, będzie przedłużenie dotychczasowego przebiegu już istniejących dróg osiedlowych, które są użytkowane w tamtej części miasta już od 30 lat. Poza tym przebieg tych dróg był wielokrotnie dyskutowany z ich właścicielami. A skoro ich właściciele tak chcą, taki podział im odpowiada, to niezrozumiałym by było, gdybyśmy wyrysowywali przebieg dróg wbrew ich woli.

image_pdfimage_print