Wykupią z bonifikatą

Od 1 stycznia 2017 r. w związku ze zgłoszoną inicjatywą uchwałodawczą przez Burmistrza Koluszek i podjętą uchwałą przez Radę Miejską w Koluszkach, najemcy z bloków przy ul. Głowackiego 18, 20, 22, 27a, 27c, 29 oraz ul. Ludowej 1/3, będą mogli wykupić swoje mieszkania ze zwiększoną bonifikatą:

– przy wykupie wszystkich lokali mieszkalnych w bloku obowiązywać będzie bonifikata w wysokości 95 proc.

– przy wykupie pojedynczego lokalu mieszkalnego w bloku obowiązywać będzie bonifikata w wysokości 60 proc.

Prawo do bonifikaty będzie przysługiwało najemcom, którzy zamieszkują w lokalu co najmniej 5 lat i nie zalegają z płatnością czynszu.  Aby wykupić na własność zajmowane mieszkanie z bonifikatą, należy złożyć wniosek wyrażający chęć zakupu, w terminie do 31.12.2018 r.  Po upływie tego terminu nabycie lokali będzie możliwe z bonifikatami:

– 60 proc. przy wykupie wszystkich lokali mieszkalnych w bloku

– 40 proc. przy wykupie pojedynczego lokalu mieszkalnego w bloku.

Wnioski o wykup należy składać po 1 stycznia 2017 r. w Kancelarii Urzędu Miejskiego w Koluszkach. Szczegółowych informacji udziela Referat Zagospodarowania Przestrzennego i Gospodarki Nieruchomościami, pokój nr 208, tel. 44 725 67 53.

Po miesiącach analiz, Gmina Koluszki zdecydowała się przychylić do próśb licznej grupy mieszkańców z os. Głowackiego w Koluszkach, i przyjęła uchwałę która daje możliwość wykupu mieszkań z zasobu komunalnego, ze zwiększoną bonifikatą. Z wprowadzonych zniżek będą mogli skorzystać  najemcy z bloków przy ul. Głowackiego 18, 20, 22, 27a, 27c, 29 oraz ul. Ludowej 1/3.  Uchwała wyszła zatem naprzeciw tym mieszkańcom, którzy nie skorzystali z możliwości wykupu mieszkań poodlewniczych z 90-proc. bonifikatą w latach 2002 oraz 2005.

– Wnioski o wykup lokali z nowymi bonifikatami możecie państwo składać od 1 stycznia 2017 r. Jeżeli na wykup zdecydują się wszyscy z danego bloku, to mają państwo 95 proc. bonifikaty, a jeżeli pojedynczo to 60 proc. Zachęcam do tego by rozmawiać i skorzystać 95-procentowej bonifikaty  – zwrócił  się do mieszkańców zebranych na sesji Rady Miejskiej w Koluszkach, burmistrz Koluszek Waldemar Chałat.

Przypomnijmy, że w stosunku do poprzednich zapisów uchwały, bonifikata wzrosła z 40 do 60 proc. w przypadku wykupu pojedynczego, oraz z 60 do 95 proc. w przypadku wykupu wszystkich lokali mieszkalnych w bloku. Została również rozszerzona o wszystkie osiedlowe mieszkania w zasobie gminy, a więc nie tylko o mieszkania w blokach poodlewniczych. Dodajmy, że z możliwości wykupu będzie mógł skorzystać najemca, który zamieszkuje w lokalu co najmniej 5 lat i na dzień złożenia wniosku nie wykazuje zadłużenia.

Rozbieżne koncepcje

W trakcie podejmowania uchwały nie obyło się jednak bez dłuższej polemiki. Nie wszyscy radni zgodzili się bowiem z koncepcją wyprzedaży mieszkań, którą zaproponował burmistrz Koluszek.

Zdaniem władz miasta, dla gminy korzystnym jest, by pozbywała się mieszkań z zasobu komunalnego, kompleksowo w każdym z bloków, bez pozostawiania pojedynczych lokali. Gmina musi bowiem administrować mieszkaniami, partycypować w modernizacji i utrzymaniu. Dodatkowo wielu lokatorów nie płaci czynszu na czas. Zdarzają się mieszkania z zadłużeniem od 5 do 13 tys. zł.

By zachęcić mieszkańców do przejmowania mieszkań i wzięcia na siebie obowiązku administrowania blokami, a jednocześnie by gmina nie musiała dokładać do kosztów całej operacji (w trakcie wykupu gmina zobowiązana będzie do rozliczenia kaucji), zdecydowano się wprowadzić 95-procentową bonifikatę jedynie w sytuacji, gdy w danym bloku wykupione zostaną wszystkie lokale będące własnością gminy. Tego rodzaju zapis zmusza zatem lokatorów z danego bloku do tego, by dogadywali się między sobą i próbowali przekonać wszystkich najemców do wykupu, oraz co ważne, do płacenia czynszu na czas. Wystarczy bowiem, że w danym bloku znajdzie się choć jedna osoba która jest zadłużona, by 95-procentowa bonifikata nie znalazła zastosowania. Zniżka miałaby zatem być również nagrodą za płacenie czynszu.

Powyższa koncepcja przekazywania mieszkań i nienarażania gminy na straty finansowe, spotkała się jednak z krytyką 7 radnych. Ich zdaniem przy tak skonstruowanym zapisie, większość najemców zostanie zmuszona do wykupu z 60-procentową bonifikatą. – Nawet przy uwzględnieniu bonifikaty 95-proc. , na wykup mieszkania trzeba będzie mieć ok. 10 tys. zł.  Czy ci którzy są zadłużeni, nie płacą celowo, czy dlatego że nie mają środków? Raczej to drugie. A zatem czarno to widzę. Rozumiem, że gminie chodzi o to,  by mieszkańcy danego bloku robili pewną presję psychiczną na tych którzy nie płacą. A co jednak z tymi, którzy po prostu nie chcą wykupić mieszkania. Presja będzie ogromna. Zwróćcie państwo uwagę w jakiej sytuacji stawiacie te rodziny – zwrócił się do burmistrza oraz pozostałych radnych, radny Dariusz Janeczek.

O stosowną zmianę w uchwale, umożliwiającą wykup z 95-procentową bonifikatą dla wszystkich niezadłużonych najemców (zapis likwidowałby konieczności „dogadywania” się zadłużonych najemców z niezadłużonymi), zwrócił się również radny Jan Widuliński. Poprawka radnego została jednak odrzucona większością głosów Rady.

Zdaniem przedstawicieli władz miasta, zadłużenie lokali nie będzie skutkowało blokadą wykupu z 95-procentową bonifikatą, ponieważ w zdecydowanej większości lokali zadłużenie jest symboliczne i nie przekracza wysokości jednej pensji. A w kilku przypadkach, gdy zadłużenie przekracza znacznie kilka tysięcy złotych, będzie po prostu wdrażana procedura eksmisyjna. Następnie mieszkanie zostanie sprzedane na wolnym rynku. Celem gminy nie jest bowiem oddawanie majątku za darmo dla osób, które nie płaciły czynszu i nie inwestowały w swoje mieszkania.

– Warunki jakie stwarzamy jako zarządca gminy, muszą być motywujące do tego, by ludzie płacili czynsz. Natomiast jeżeli jest jakaś rodzina, której zadłużenie sięga 10-13 tys. zł, to jestem przekonany że wobec takiej rodziny są podejmowane czynności egzekucyjne. Do momentu złożenia wniosku, te lokale mogą być już zatem puste. Według mojej oceny nie będzie to zatem stanowiło jakiegoś poważnego kłopotu przy bonifikacie – dodał burmistrz Koluszek.

Po podjętej uchwale, swoją opinią w powyższej sprawie podzieliła się również Elżbieta Pietrzak, mieszkanka poodlewniczego bloku przy ul. Głowackiego 18. – W imieniu mieszkańców mojego bloku chciałabym podziękować za bonifikatę 95 proc., chociaż nie wiem dlaczego państwo nie przegłosowali wniosku radnego Widulińskiego, bowiem w naszych zasobach mieszkają ludzie, którzy nie byli pracownikami odlewni, nie budowali tych bloków z dywidend, funduszu socjalnego, nie ponosili kosztów kaucji. Mimo to dziękuję, bo to była długa droga i te 95 proc. nas satysfakcjonuje. Ale mam również uwagi (…). Państwo nam postawiliście bardzo twardy warunek, bo nie wiadomo co będzie w ciągu tych dwóch lat z nami. Czy nie spotka kogoś losowa sytuacja i nie będzie mógł mieszkania wykupić. I co wtedy, zablokuje pozostałym osobom z bloku możliwość wykup mieszkań, które notabene należą nam się za darmo. Tak uważa większość mieszkańców z poodlewniczych bloków.

Zniżki wprowadzone przez Radę będą obowiązywać przez dwa lata, od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2018 r. A zatem tyle czasu mają najemcy na złożenie stosownych wniosków o wykup mieszkań.

image_pdfimage_print