Wojewódzkie Święto Pszczelarzy w Koluszkach

W dniu 19 sierpnia w Koluszkach odbywały się XVIII Wojewódzkie Święto Pszczelarzy. Wzięli w nim udział pszczelarze z całego regionu łódzkiego a także goście zaproszeni, którymi byli poseł na Sejm Cezary Grabarczyk, senator Ryszard Bonisławski, przewodniczący Sejmiku województwa łódzkiego Marek Mazur, i wielu innych ważnych Gości. Obecne były władze naszej gminy i powiatu z burmistrzem Waldemarem Chałatem, Andrzejem Opalą na czele oraz przewodniczącą Rady Miejskiej w Koluszkach Anną Szostak i przewodniczącym Rady Powiatu Sławomirem Sokołowskim. Po mszy świętej w kościele  p.w. Niepokalanego Poczęcia N.M.P w Koluszkach pod przewodnictwem ks. Wiesława Kamińskiego, pszczelarza i kapelana pszczelarzy w archidiecezji łódzkiej, wszyscy uszeregowali orszak i przeszli ulicami miasta do parku Miejskiego. Były obecne poczty sztandarowe  kół pszczelarskich z: Łodzi, Aleksandrowa Łódzkiego, Andrespola, Brzezin, Łęczycy, Pabianic, Poddębic, Skierniewic, Tuszyna, Żelechlinka, Krośniewic, Koła, a także oczywiście Koluszek. Swój sztandar wystawił także poczet Duszpasterstwa kolejarzy przy parafii p.w. Niepokalanego Poczęcia N.M.P. w Koluszkach. Podczas uroczystości w parku odznaczono zasłużonych dla pszczelarstwa ludzi, a wśród nich pszczelarzy z Koluszek. Najwyższe odznaczenie, Statuetkę ks. dr Jana Dzierżona otrzymał Marek Zrobek, Medal ks. dr Jana Dzierżona- Sławomir Sokołowski, złota Odznakę Polskiego Związku Pszczelarskiego Zbigniew Siedlecki, Srebrną Odznakę PZP- Wojciech Supera, Albin Stauss, Teresa Owczarek, Brązową Odznakę PZP- Szczepan Kielich, Mariusz Małachowski.

Podczas świętowania można było kupić pyszne miody od pszczelarzy, porozmawiać o codziennym trudzie pracy wśród uli, a także posłuchać i obejrzeć występy naszych rodzimych artystów. Byli to: dzieci z Przedszkola nr 2 w Koluszkach, Zespół „Zygmuntowiacy”, Chór Akademii Wieku Dojrzałego” pod dyrekcja Małgorzaty Krześlak, Zespół „Gałkowianie”, Piotr Pertykowski i Dariusz Ambroziński, Orkiestra OSP.

Jak zawsze, swoje stoisko zorganizowało Stowarzyszenie „Historia Koluszek”, serwujące pyszna zielona herbatę przygotowywana w oryginalnym, XIX wiecznym samowarze angielskim.   Posłowie: Cezary Grabarczyk, senator Ryszard Bonisławski, burmistrz Koluszek Waldemar Chałat oraz inni zaproszeni Goście posadzili nowe drzewka lipowe w parku, dla uczczenia 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Organizator imprezy Koło Pszczelarzy w Koluszkach składa podziękowania: burmistrzowi Koluszek Waldemarowi Chałatowi, Bartłomiejowi Piotrowskiemu, prezesowi WZP w Łodzi, Ks. Krzysztofowi Nowakowi, dziekanowi dekanatu koluszkowskiego, MOK w Koluszkach i dyrekcji- Elżbiecie Popławskiej, Policji powiatu Łódź- Wschód za zabezpieczenie ruchu podczas przemarszu, Orkiestrze OSP w Koluszkach i wszystkim występującym i wymienionym wcześniej zespołom.

Ziemia miodem płynąca…

 

Mieszka w Koluszkach, od 15 lat zajmuje się pasieką, którą odziedziczył po dziadku. Pszczoły są jego  pasją. Z członkiem Koła Związku Pszczelarzy w Koluszkach, przewodniczącym Rady Powiatu łódzkiego-wschodniego, Sławomirem Sokołowskim rozmawia Zbigniew Komorowski.

-Mamy dobre wyniki w pszczelarstwie?

-W naszym województwie i powiecie jest dobrze, w gminach pszczelarstwo „rozkłada” się różnie. Wszystko zależy od siły lokalnego koła pszczelarskiego. Głównym mankamentem pszczelarstwa w naszym regionie jest wiek pszczelarzy. Starzejemy się a nie ma wymiany pokoleń. Nie ma chętnych wśród młodszych, którzy by chcieli przejąć „pałeczkę”.  W naszym fachu trzeba pracować w pocie czoła, nie każdy lubi w temperaturze 30 stopni zakładać kombinezon i iść do pasieki. Inna rzecz, to zyski jakie płyną z pszczelarstwa, nie przekładają się na nasz wkład.

-Jak obrodził rok obecny w ulach?

-Od 2010 roku obecny zaliczyłbym do najlepszych. Dla pszczół chłodne dni są bardzo niedobre. Tak jak w latach ubiegłych owady zbierały nektar przez 4 godziny dziennie, tak w roku bieżącym są w „oblocie” od 6 do 21! Mimo upałów i  suszy, zarówno lipa jak akacja czy inne drzewa przyniosły dużo pożytku, z którego nasze pszczółki zebrały obfity nektar.

-Ile jest rodzin pszczelarskich w naszej gminie?

-Mamy ok. 300 rodzin pszczelich w gminie Koluszki. Niektórzy mają po kilka a inny nawet kilkadziesiąt uli. Przeważają Ci, którzy posiadają mniej uli.

-Jak zachęcić czytelników, by spożywali miód?

-Przede wszystkim kupować od zaprzyjaźnionych i sprawdzonych pszczelarzy. Powiem może rzecz nie popularną, ale w obrocie na rynku mamy tylko 20% prawdziwego miodu, reszta to wyroby miodopodobne. Powtórzę to, co mówił w czasie mszy świętej kapelan pszczelarzy i pszczelarz w jednej osobie, Ks. Wiesław Kamiński, że prawdziwy miód po pewnym czasie krystalizuje się. Miody pozostające w stanie płynnym nimi nie są. W ogóle chce podkreślić, że pszczelarstwo jest bardzo ważną dziedziną w gospodarce narodowej, a miody, nad którymi skupiliśmy się w naszej rozmowie, to zaledwie niewielki procent całej działalności pszczelarskiej.

-Jaka to skala porównawcza?

-Zaledwie 10% pszczelarstwa to produkcja miodu, pyłku, pierzgi i wosku. Pozostałe 90% to zapylanie roślin uprawnych.

-Jakie miody spożywać?

Wszystkie są dobre. Ja proponuję na początek propolis, który pszczoły produkują w postaci  kitu pszczelego. Służy on  pszczołom do uszczelniania ula i jest ich domową apteką. Propolis jest świetnym lekiem na różne schorzenia, rany, na ból gardła. Zabija gronkowca i inne bakterie.

-Pszczoły są odporne na zmiany klimatyczne?

-Boją się właściwie jedynie wilgoci i braku pokarmu na zimę oraz pasożyta  varroa destruktor,  z którym pomaga im walczyć pszczelarz. Poza tym nie boją się nawet minus 40 stopniowego mrozu.

image_pdfimage_print