Wody nie brakuje, ale sytuacja jest intensywnie monitorowana

Przedłużający się okres suszy powoduje, że z coraz większym niepokojem przypatrujemy się niedoborom wody. Obecnie na terenie Gminy Koluszki nie ma większych problemów w tym temacie.

Do tej pory, odnotowano tylko jeden przypadek wyschniętej studni. Do powyższej sytuacji doszło w Redzeniu Nowym, w gospodarstwie położonym pod lasem. Największe niebezpieczeństwo z niedoborem wody, istnieje na ujęciu wody w Kaletniku, ale w razie zagrożenia tereny te mogą zostać wsparte wodą z Koluszek.

Najbardziej widoczne problemy pojawiają się w obszarze spadku ciśnienia wody w instalacji w chwili, gdy odbywa się jej największy pobór. Dochodzi do tego w godz. 17.00-22.00. Jeżeli możemy zatem apelować, to raczej w kwestii racjonalnego używania wody, niż jej oszczędzania. Chodzi na przykład o wstrzymywanie się z podlewaniem ogródków czy napełnianiem dużych zbiorników, do godziny 22.00.

Oddzielny temat, to problemy z jakimi borykają się rolnicy. Ci którzy zebrali już płody rolne mogą odetchnąć z ulgą. O wysokość plonów boją się jednak na przykład rolnicy, którzy uprawiają kukurydzę, a zbiory tej rośliny są dopiero przed nimi. Jeśli chodzi o działania podejmowane przez władze miasta, możemy poinformować, że obecnie toczą się rozmowy między burmistrzem Koluszek a wojewodą, w temacie ewentualnego powołania komisji, która szacować będzie straty w rolnictwie, spowodowane długotrwałą suszą.

 

image_pdfimage_print