Powraca temat wiaduktu i obwodnicy Koluszek


W związku z potężnymi pracami modernizacyjnymi na drogach wojewódzkich w Gminie Koluszki (przypomnijmy że latem rozpocznie się przebudowa ul. Brzezińskiej, istnieje również duże prawdopodobieństwo że jeszcze w tym roku wymieniona zostanie nakładka na ul. Partyzantów wraz z odtworzeniem chodników), podczas minionej sesji Rady Miejskiej w Koluszkach radni pytali o kwestię budowy nowego wiaduktu.

Zdaniem burmistrza Koluszek doraźny remont wiaduktu, który został wykonany w ubiegłym roku ma zapewnić przejezdność na 5 lat. Należy zatem się spodziewać, że mniej więcej po tym okresie Zarząd Dróg Wojewódzkich przystąpi do rozbiórki i budowy nowego obiektu. W kwestii zapewnienia należytego przejazdu na czas budowy, burmistrz Koluszek poinformował, że prowadzone są rozmowy z władzami PKP, by ruch pojazdów nie był puszczany tylko jednym przejazdem przez Felicjanów, gdyż takie rozwiązanie sparaliżowałoby całe miasto.

W kontekście powyższego tematu radny Widuliński pytał również, czy prowadzi się jakieś prawne działania zmierzające do budowy obwodnicy Koluszek. – Może powinniśmy powołać wspólny zespół, który działałby w tym temacie, by wyprowadzić ruch z centrum Koluszek – stwierdził radny.

Odpowiedzi udziel burmistrz Koluszek Waldemar Chałat: – Według mojej wiedzy, nie są prowadzone żadne prace w tym zakresie. Zresztą decyzja o przebudowie ul. Brzezińskiej, budowie wiaduktu, jaki i planowanej modernizacji ul. Partyzantów, w mojej opinii jest ściśle związana z rezygnacją z inwestycji, jaką jest obwodnica Koluszek. Spotkania z Zarządem Dróg Wojewódzkich w poprzedniej kadencji jednoznacznie dawały mi do zrozumienia, że województwo patrzy na tę inwestycję jako na zadanie nierealne do zrealizowania. Sam koszt obwodnicy byłby porównywalny z rocznym budżetem województwa na inwestycje drogowe. A województwo ma do utrzymania ponad tysiąc kilometrów dróg. Nie chcę oceniać czy decyzja Zarządu Dróg Wojewódzkich jest słuszna czy nie, ona po prostu taka jest. Tak dano mi do zrozumienia.