„Ostatki” W I LO

„Ostatki” to nie tylko czas ostanich hucznych zabaw i zajadania sutego jadła i napoju. W dniach poprzedzających rozpoczęcie Wielkiego Postu zgodnie z bardzo starym zwyczajem, sięgającym czasów pogańskich, młodzież przybiera różne postaci. Tę tradycję od kilku lat pielęgnuje szkolna brać z I Liceum Ogólnokształcącego w Koluszkach. Jeśli stroje, w jakie młodzi z liceum „na górze” przebrali się w ostatni wtorek, są odzwierciedleniem ich marzeń, to ich wewnetrzny świat jest naprawdę piękny, ciekawy i nierzadko nie pozbawiony wyobraźni. Repotrer TwK, który tego dnia „wcielił” się w strój rabina, mógł dostrzec dziewczęta z przedszkola ubrane kolorowo i przystrojone w podkolanówki i kokardy a także  grupę „złych” duchów, które usiłowały pokonać anioła. Wśród „przebieranców” widzieliśmy kondukt pogrzebowy, który w „ostatniej drodze” towarzyszył swemu koledze- ofierze przygotowań do egzaminu maturalnego, który skonał, nie pokonawszy meandrów wiedzy. Do koluszkowskiego liceum przybył sam Sulejman Wspaniały, w otoczeniu swojego, licznego i bardzo urodziwego haremu, w którego szranki została przyjęta przecudnej urody i powabu Polka, rodem z Gminy Koluszki oczywiście. Duże zainteresowanie, w tym także rabina, wzbudziła niewielka, za to bardzo żywa grupka kobiet, rodem z jednego z ortodoksyjnych krajów muzułmańskich, ubranych od stóp po czubek głowy w burkę afgańską. Zostały przyjęte, jak przystało na tolerancyjne społeczeństwo polskie, z dużą sympatią. Wśród „przebierańców” można było zobaczyć wampiry, choć w pięknej dziewczęcej szacie zewnętrznej. Była też obsługa jednej z sieci handlowej oraz małżeństwo. Nad konkursem czuwał Superman, w tej roli dyrektor szkoły Paweł Lewiak, któremu z pomocą spieszyły „króliczki”. Pomysłowość, i artyzm grup oceniło Jury konkursowe, które przyznało miejsca poszczególnym klasom. O szczegółach w TwK. Zapraszamy do galerii, licząc na dozę dużego uśmiechu i wyrozumiałości. Wszak to „ostatki”, a w tym dniu wszystko wolno.

image_pdfimage_print