Miejsce przerobu gruzu traktują jak wysypisko

Przy ul. Reymonta w Koluszkach, na końcu drogi która prowadzi do miejskiej oczyszczalni ścieków, powstało dzikie wysypisko śmieci. Na co dzień, miejsce to jest wykorzystywane przez gminę jako punkt zsypu gruzu, który po skruszeniu używany jest do utwardzania dróg. Wszystko wskazuje jednak na to, że osoby które chciały coś oddać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, ale trafiły na godziny zamknięcia, po prostu w drodze powrotnej wyrzucają zbędny towar w miejscu, gdzie nikt tego nie dojrzy.

Władze miasta przypominają zatem, że proceder ten jest nielegalny i sprawców tego typu zachowania będą boleśnie karać. Obecnie teren jest uprzątany z domowych „rupieci”, a niebawem na działce zostanie zamontowany przenośny monitoring.

Warto również uściślić, że jako miejsc zsypu i przerabiania kruszywa, nie może ono przyjmować gruzu od mieszkańców, na przykład z rozbiórki domu. Na składowisko przywożony jest jedynie materiał pochodzący z demontażu dróg. Pustaki czy cegły są zbyt miękkim materiałem, by po skruszeniu można nim było utwardzać nawierzchnię dróg.

image_pdfimage_print