Mamy 16 lat na pozbycie się azbestu

Na terenie naszego kraju funkcjonowało ok. 26 zakładów produkujących wyroby cementowo-azbestowe. Po II wojnie światowej do Polski sprowadzono ok. 2 mln ton azbestu, z czego aż 80-85 proc. zostało wykorzystane w budownictwie (rury, pokrycia dachowe itp. zastosowania). Ze względu na dużą szkodliwość włókien azbestowych, na podstawie stosownej rezolucji z 1997 r. oraz obowiązującej ustawy, w 2002 r. Sejm RP przyjął do realizacji ogólnopolski „Program usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest stosowanych na terytorium Polski” z terminem wykonania do 2032 r.
Założenia przyjęte przez Parlament, niekoniecznie zostały pozytywnie przyjęte przez obywateli, co możemy zauważyć chociażby po komentarzach mieszkańców z terenu naszej gminy. – Nasz kraj ma pokrycia dachowe w ponad 50 proc. wykonane z różnego rodzaju eternitu. Pomoc ze strony Państwa ma dotyczyć tylko małej części kosztów z tym związanych. Proszę mi powiedzieć, jaką część społeczeństwa na to stać. Bo wiadomo, że po demontażu eternitu trzeba będzie zmienić więźby dachowe, poprawić uszkodzone mury, a następnie wykonać nowe pokrycie dachowe. Lepiej będzie część zabudowań doprowadzić do ruiny, bo będzie taniej. Ja sam mam na swoich budynkach ponad 600 m2 pokryć z eternitu i bardzo czarno to widzę – zwrócił się do zebranych podczas sesji Rady Miejskiej w Koluszkach, radny Leszek Dziedzic.
Podobnego zdania był radny Ryszard Hejchman: – Przypomnę tylko, że obywatele kupowali ten materiał w dobrej wierze. Azbest był jak najbardziej legalny i dopuszczony do obrotu. Winą za jego posiadanie nie można zatem obarczać właścicieli nieruchomości. I tutaj widzę bardzo dużą rolę państwa w tym zakresie – zwrócił się do koluszkowskich radnych należących do Prawa i Sprawiedliwości. – Teraz obecna władza mogłaby dofinansować tych właścicieli. Myślę, że pieniążki by się znalazły na ten pożyteczny cel.
Działania podejmowane przez koluszkowski samorząd
Jeśli chodzi o działania pomocnicze dla mieszkańców, jakie na podstawie ogólnopolskiego Programu mogła podjąć gmina Koluszki, w zasadzie wszystkie zostały uruchomione. Już w 2011 r. po objęciu mandatu do rządzenia przez obecnego burmistrza, by choć w części pomóc mieszkańcom, postanowiono wprowadzić na terenie naszej gminy program dofinansowania demontażu i utylizacji azbestu.
– Przez te 5 lat realizacji programu, udało nam się wesprzeć 245 właścicieli posesji. W sumie zutylizowano 608 ton azbestu. Dotacja na poziomie 99 proc. kosztów zadania, pozwoliła na to, że mieszkańcy zaoszczędzili 216 tys. zł. To kropla w morzu potrzeb, dlatego też podczas obecnej sesji Rady Miejskiej pod głosowanie poddajemy kolejną uchwałę, która pozwoli właścicielom nieruchomości uzyskiwanie kolejnych dotacji w perspektywie do 2032 r. – wyjaśnił doradca burmistrza ds. inwestycji Mateusz Karwowski.
Do podejmowanych przez koluszkowski samorząd działań, mających na celu wsparcie mieszkańców, odniósł się również radny Wiesław Ścieszko: – Niedawno spotkałem się z kuzynem z gminy Inowłódz. Dwa lata temu sam zdjął eternit ze swoich budynków i złożył na pryzmę. I od tych dwóch lat nie może doprosić się, by ktoś się tym zajął i wywiózł ten materiał. Także nie narzekajmy, że burmistrz nie stara się pomagać naszym mieszkańcom.
Pod koniec ubiegłego roku, z dofinansowania Ministra Gospodarki, na terenie naszej gminy odbyła się inwentaryzacja wyrobów azbestowych. Pracownicy, którzy ruszyli w teren spisywali budynki zawierające powyższy materiał. Na podstawie inwentaryzacji stworzono katalog z adresami posesji, które dzięki przyjętej uchwale będą mogły starać się o stosowne dofinansowanie na utylizację azbestu.
Z pozyskanych danych wynika, że na terenie naszej gminy zalega jeszcze 263 tys. m2 wyrobów zawierających eternit. Ogółem, to 2044 nieruchomości. Najwięcej z nich bo aż 315 znajduje się w Koluszkach. Trzy cyfrową liczbę przekraczają również: Będzelin (185), Nowy Redzeń (132), Gałków Duży (109), Stary Redzeń (106) oraz Regny (102).
Władze miasta zdają sobie oczywiście sprawę z tego, że skatalogowane zostały nie wszystkie nieruchomości. – Jeżeli chodzi o katalog, zawiera on te posesje, na które właściciele wpuścili pracowników, którzy inwentaryzowali azbest, oraz te nieruchomości, których właściciele złożyli odpowiednią deklarację w Urzędzie Miejskim. Spotkaliśmy się bowiem z przykładami osób, którzy nie chcą w takiej bazie się znaleźć. Zwracamy jednak uwagę na to, że katalog ten nie jest zamknięty. Jeżeli ktoś chciałby po przemyśleniu sprawy, dopisać się do bazy, by móc w przyszłości skorzystać z dofinansowania na usunięcie azbestu, prosimy o kontakt z Urzędem Miejskim w Koluszkach – wyjaśnił Mateusz Karwowski, doradca burmistrza ds. inwestycji.
Najbliższa akcja odnośnie składania wniosków na dofinansowanie w 99 proc. kosztów demontażu i utylizacji azbestu, odbędzie się w terminie od 15 marca do 15 maja 2016 r. Wnioski należy składać do Urzędu Miejskiego w Koluszkach.
Co wiemy o azbeście
Eternit, pod którego nazwą kryją się wszelkie materiały azbestowo-cementowe, w „budowlance” stosowany był od początku XX wieku. Jego wielka popularność wynikała z tego, że jest to materiał ogniotrwały, odporny na warunki atmosferyczne oraz działanie wody i ścieków, a jednocześnie wytrzymały mechanicznie, przez co był również relatywnie lekki i dość tani.
Ze względu na zróżnicowanie czynników korozyjnych występujących w środowisku, przyjmuje się, że przeciętny okres użytkowania eternitu waha się od 20 do 60 lat. Po osiągnieciu wieku technologicznego (ok. 30 lat), z wyrobów azbestowo-cementowych rozpoczyna się „samoistne” pylenie włókien azbestowych. Największym źródłem zagrożenia pyłami azbestu są jednak wszelkie prace wykonywane przy wyrobach zawierających azbest.
W toku badań lekarskich oraz wieloletnich obserwacji stwierdzono rakotwórczość azbestu oraz wzmożone występowanie kilku chorób na skutek kontaktu z azbestem. Niestety, mimo zakazu stosowania tego materiału w Polsce, nadal odnotowuje się nowe przypadki chorób azbestozależnych. Jest to spowodowane specyficznym mechanizmem biologicznego działania azbestu. Posiada on tę wyjątkową cechę, że zbudowany jest z wielu drobnych włókien, które odkładają się w układzie oddechowym i już nigdy nie mogą być z niego usunięte. Co ciekawe włókna azbestowe, które dostałyby się do organizmu poprzez układ pokarmowy, nie są szkodliwe i są wydalane z organizmu. Z tego powodu, jak i wobec małej możliwości uwalniania się takich włókien z rur wodociągowych, nie zaleca się prowadzenia wymiany istniejących wodociągów azbestowych na bardziej nowoczesne, gdyż ich wymiana może stać się dodatkowym zagrożeniem dla środowiska. Zaleca się raczej unieczynnianie istniejących wodociągów, pozostawienie ich w ziemi, a jednocześnie położenie nowej sieci z materiałów alternatywnych.

image_pdfimage_print