Lisowice z opóźnieniem


W nadchodzącym sezonie letnim, gminie nie uda się uruchomić wszystkich zaplanowanych atrakcji na terenie tworzonego parku wodnego w Lisowicach. Na otwarcie wakacji, podobnie jak w ubiegłym roku, przygotowane zostaną tylko odkryte baseny. Termin oddania do użytku pozostałych elementów parku wodnego, został odłożony na przyszły rok. Prace budowlane wstrzymały bowiem liczne kontrole oraz problemy z wykonawcami.

Czyszczenie zbiornika

W nowy rok gmina wchodziła z nadzieją, że oprócz basenów uruchomi naturalne kąpielisko i plażę przy zbiorniku wodnym. Niestety, od grudnia Urząd Miejski w Koluszkach ma problem z wyborem wykonawcy, który odmuli dno zbiornika. Po trzech przetargach z rzędu, kolejno każdy z wykonawców rezygnował z podpisania umowy. A bez oczyszczenia dna, nie jest możliwym oddanie do użytku plaży i kąpieliska.

Optymistyczna informacja jest taka, że za czwartym podejściem najprawdopodobniej uda się wybrać wykonawcę. Niestety półrocznego opóźnienia nie da się już nadrobić.

Linia energetyczna

Kolejna przeszkoda na jaką natrafiła gmina, to zasilanie terenu w prąd. Przez ponad rok koluszkowski samorząd czekał na zgodę z PGE, na przebudowę linii energetycznej, która przechodzi m.in. nad tworzoną plażą oraz zasila wybudowany budynek restauracyjny. Bez tego rodzaju umowy na „schowanie” napowietrznej linii wysokiego napięcia, przesiadywanie na plaży jest po prostu niemożliwe. Odpowiednią zgodę gmina otrzymała dopiero w ubiegłym miesiącu. Wykonawca przystąpił już do przebudowy linii.

– Chcielibyśmy, by restauracja została przekazana wybranemu najemcy jeszcze w tym roku. Nastąpi to jednak nie wcześniej niż po wakacjach – informuje Mateusz Karwowski, dyrektor Wydziału Inwestycji i Rozwoju Gospodarczego w Urzędzie Miejskim w Koluszkach.

Decyzja środowiskowa i konserwator zabytków

Ulokowanie wielu z elementów inwestycji, jak np. tarasu widokowego czy wakeboardu (deska wodna), wymaga uzyskania tzw. decyzji środowiskowej. Niestety pierwotny wniosek złożony przez gminę już dwa lata temu, pod wpływem wezwania do uzupełnienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska musiał być już kilkukrotnie zmieniany. Gmina została m.in. zmuszona do przeprowadzenia rocznej obserwacji przyrody. Najnowsza informacja płynąca z koluszkowskiego magistratu jest taka, że decyzja środowiska ma zostać wydana 30 sierpnia 2019 r., a zatem już po zakończeniu sezonu letniego. Tego typu informację na piśmie RDOŚ dostarczył do Urzędu Miejskiego w Koluszkach.

Kontynuowane są także uzgodnienia z wojewódzkim konserwatorem zabytków sposobu zagospodarowania dolnego zbiornika. Chodzi m.in. o określenie tego, z czego mają być wykonane ścieżki w lesie, ustalenie przebiegu ścieżki wiodącej od tamy wzdłuż Domu Opieki Społecznej do mostku, a także uzgodnienie sposobu oczyszczenia i uporządkowania ruin kaplicy, która ulokowana jest nad brzegiem zbiornika. Cała procedura przedłuża się już od roku.

Unijne dofinansowanie

Realizacji inwestycji nie ułatwiła także kontrola, przysłana przez Urząd Marszałkowski w Łodzi z początkiem roku. – Pomimo zakończenia jej w styczniu, wciąż czekamy na protokół pokontrolny. Otrzymaliśmy także informację, że do czasu zamknięcia kontroli, dofinansowanie dla inwestycji jest wstrzymane. A to sprawia, że jako gmina zostaliśmy zmuszeni do czekania na zwrot pieniędzy za już poniesione wydatki – dodaje dyrektor Mateusz Karwowski.

Zdaniem przedstawicieli Urzędu Miejskiego wszystko co możliwe w tak niesprzyjających okolicznościach, zostało już wykonane. Na montaż czekają na przykład zamówione już takie elementy inwestycji jak park linowy, zjeżdżalnia wodna, siłownia zewnętrzna i plac zabaw. Jednak gmina zdecyduje się na ich uruchomienie dopiero w momencie, gdy park wodny będzie zbliżał się do całkowitego otwarcia, a więc już po sezonie zimowym. Na placu boju ostały się zatem czynniki, na które gmina niestety nie ma już zbytnio wpływu.

– Przepraszamy zawiedzionych sympatyków tej inwestycji, którzy już w tym roku chcieli skorzystać ze wszystkich zaplanowanych atrakcji. Zadanie to musimy odroczyć w czasie. Cieszymy się jednak z tego, że inwestycja pomimo piętrzących się trudności zostanie dokończona. To tylko kwestia czasu – podsumowuje Mateusz Karwowski.

Baseny

Choć inwestycja nie zostanie uruchomiona na czas, nie oznacza to, że Lisowice będą świecić pustkami. Mieszkańcy do dyspozycji otrzymają baseny, które doskonale sprawdziły się już w ubiegłym roku. Jedyna modyfikacja zostanie wprowadzona w aspekcie przepustowości obiektu. Ponieważ jednorazowo baseny mogą pomieścić jedynie 300 osób, bilety nie będą umożliwiały przebywanie na obiekcie przez cały dzień. Dany bilet będzie upoważniał do pobytu jedynie przez 3 godziny. Ich cena została ustalona na 6 zł w przypadku biletów ulgowych, oraz 12 zł dla dorosłych. Każda kolejna godzina będzie wymagała dopłacenia odpowiednio 2 zł i 4 zł.

Uruchomienie basenów wstępnie zaplanowano na 28 czerwca. Będą czynne w godzinach 10.00-18.00. Podobnie jak w ubiegłym roku, obiekty będą strzeżone przez ratowników WOPR ze Skierniewic.

Wydarzenia rozrywkowe

Na terenie tworzonego parku wodnego kontynuowane będą także różnego rodzaju imprezy. Na zakończenie lata planowany jest duży koncert. Organizowane będą także mniejsze wydarzenia m.in. dla dzieci i seniorów. Ich skala będzie oczywiście mniejsza niż w 2018 roku. W ubiegłym roku imprezy były bowiem przeprowadzane przy wykorzystaniu środków unijnych, pozyskanych w ramach projektu budowy parku wodnego w Lisowicach.

Droga do Lisowic

Bez przeszkód odbywa się także przebudowa drogi powiatowej na odcinku od mostu przy zalewie do miejscowości Kędziorki. Powyższa droga ma ułatwić dojazd do atrakcji w Lisowicach od strony Brzezin. Inwestycję realizuje wspólnie gmina oraz powiat. Na ten rok zaplanowano także przebudowę drogi przez Lisowice, na odcinku od restauracji „Fregata” na Rochnie do Domu Pomocy Społecznej w Lisowicach. Aby uniknąć „rozjeżdżenia” przez ciężki sprzęt nowego asfaltu, modernizacja drogi zostanie wykonana po oczyszczeniu zbiornika wodnego z mułu.