Koluszki żegnają potężnego inwestora?

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego i przekazał do ponownego rozpatrzenia sprawę wydania decyzji środowiskowej przez burmistrza Koluszek na budowę zakładu przetwórstwa drobiu „Super-Drob” na terenie Koluszek.

Przypomnijmy, że decyzja środowiskowa została zaskarżona przez grupę kilku mieszkańców, którzy protestowali przeciw budowie zakładu ubojni drobiu na terenie strefy ekonomicznej przy ul. Nasiennej w Koluszkach.

Choć wyrok Sądu nie potwierdził jakichkolwiek uchybień ze strony Gminy Koluszki, ani nie orzekł w sprawie zasadności argumentów skarżących mieszkańców, decyzja Sądu o skierowaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez burmistrza Koluszek, oznacza w praktyce ostateczne zablokowanie budowy zakładu firmy SuperDrob na naszym terenie. Najlepiej świadczy o tym fakt, że Zarząd firmy SuperDrob podjął decyzję, że nie będzie odwoływał się od wyroku Sądu. Kolejne batalie sądowe przedłużyłyby bowiem rozpoczęcie budowy zakładu o kilka lata. Skoro w naszym mieście panuje tak nieprzychylna atmosfera do inwestowania, firma ta najprawdopodobniej poszuka sobie innego miejsca do robienia biznesu. Koluszki żegnają zatem potężnego inwestora, który miał nam dać 650 nowych miejsc pracy, nowe bloki, wsparcie działań kulturalnych i sportowych, oraz duże wpływy podatkowe. Pozostała nam jedynie zaduma nad tym, w jakim stopniu w całą sprawę wmieszana była bieżąca polityka, oraz odrobina nadziei, że może firma SuperDrob zdecyduje się jednak na pozostanie w Koluszkach, budując w przyszłości już oczywiście o wiele mniejszy i przeznaczony do innych celów zakład.

Zadziwiająca argumentacja Sądu

Choć z wyrokami Sądu się nie polemizuje, w dość kłopotliwej sytuacji stawiane są te wszystkie osoby, które chciałyby zrozumieć uzasadnienie decyzji Sądu. Sąd nie wykazał bowiem, że zakład w jakikolwiek szkodliwy sposób wpływałby na środowisko czy mieszkańców, a jedynie zwrócił uwagę na rzekome drobne braki w dokumentacji. W jeszcze większe zdziwienie, a w zasadzie konsternację wbija jednak fakt, że owe braki w rzeczywistości się nie potwierdzają. I tak Sąd uznał, że we wniosku o wydanie decyzji środowiskowej została załączona nieczytelna mapa (w rzeczywistości mapę można bez przeszkód odczytać ze szczegółami, ale należy to uczynić przy pomocy komputera, ponieważ poza mapą w formie papierowej została dołączona również mapa w formie elektronicznej na płycie). Sąd wskazał również, że w dokumentacji nie uwzględniono źródła hałasu jakim może być agregat kogeneracyjny (tymczasem jego opis znajduje się na 78 str raportu, a stosowne obliczenia na str 90). Ostatnim z braków wykazanych przez Sąd jest rzekome nie porównanie w raporcie najlepszej dostępnej techniki (tymczasem porównanie znajduje się na stronach 211-216).

Urząd upublicznia wszystkie dokumenty

By nie tworzyć wrażenia, że opisane powyżej rzeczy wynikają ze stronniczości i braku obiektywizmu, Urząd Miejski w Koluszkach wszystkie dokumenty w tej sprawie (m.in. wyrok Sądu, decyzję środowiskową, utrzymującą ją w mocy decyzję SKO, uzgodnienia instytucji zewnętrznych czyli Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i Sanepidu, a także odniesienie się do wyroku przez firmę SuperDrob) postanowił upublicznić w internecie na stronie www.koluszki.pl , zakładka aktualności (materiały zostaną zamieszczone w najbliższych dniach). Zachęcamy osoby biegłe w posługiwaniu się przepisami, do przeanalizowania materiału i wyrobienia sobie własnego zdania w temacie tego, czy burmistrz Koluszek uczynił słusznie, wydając decyzję środowiskową dla firmy SuperDrob, i jakimi przesłankami kierował się Sąd, wydając taki a nie inny wyrok.

image_pdfimage_print