Koluszki w Listopadzie 1918 roku

Poszukując informacji historycznych o Koluszkach z listopada 1918 roku, udało mi się odnaleźć ciekawe opracowanie zatytułowane „Wyzwolenie regionu Łódzkiego spod okupacji austriackiej i niemieckiej w listopadzie 1918 roku”, autorstwa Tadeusza Zbigniewa Bogaleckiego, dr nauk humanistycznych, nauczyciela konsultanta ds. historii w wojewódzkim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Łodzi. W naszym mieście w  ostatnich dniach I wojny światowej rozegrała się spektakularna  akcja  rozbrojenia dużego oddziału niemieckiego, stacjonującego w Koluszkach. Niemców rozbroili,  co było ewenementem, ochotnicy przybyli z Piotrkowa Trybunalskiego, posługując się przy tej akcji  fortelem.

Tematem tym zajęło się także nasze rodzime stowarzyszenie „Historia Koluszek”. W opracowaniu historycznym tegoż stowarzyszenia  czytamy: „Nocą z 11 na 12 listopada 1918 roku z Piotrkowa w kierunku Koluszek wyruszył pociąg, który miał zbadać linię kolejową i zająć kolejne stacje kolejowe. Jechał nim około 40 osobowy oddział złożony z członków Towarzystwa Gimnastycznego Sokół, POW oraz innej nieumundurowanej jeszcze młodzieży z karabinami. Jechało też 3 legionistów w osobach: plutonowego Kozaka, kaprala Studenckiego i szeregowca Szeremety, którzy reprezentowali armię polską. Na czele oddziału stanęli: por. Eymuntowicz, ppor. Lacheta i chor. Wiochna. Oddział rozbrajał po drodze posterunki niemieckie i zajmował małe stacje kolejowe”.

Akcja rozbrojenia rozpoczęła się o 3 nad ranem, kiedy to oddział z Piotrkowa dojechał do stacji w Koluszkach i od razu skierował się do znajdujących się tuż obok koszar. Polakom udało się zaskoczyć śpiących Niemców, co z pewnością ułatwiło dalsze działania. Po 4 godzinach Niemcy zgodzili się skapitulować i oddali broń.

Żołnierze- ochotnicy polskiego plutonu zakomunikowali Niemcom, że dalszy opór nie ma sensu, bo za nimi podąża armia wojska polskiego. Blef się udał, i Niemcy oddali broń. Polacy spełnili prośbę niedawnych wojsk okupacyjnych, pozwalając co piątemu żołnierzowi zachować karabin i 50 sztuk amunicji do samoobrony.

Po odprowadzeniu do Piotrkowa, także i posiadający karabiny Niemcy zostali rozbrojeni. Koniec zaborów w Koluszkach stał się faktem.

W naszym mieście w pierwszych dekadach XX wieku roku czołowymi popularyzatorami tradycji patriotycznych byli przede wszystkim nauczyciele szkoły elementarnej oraz miejscowi członkowie Polskiej Partii Socjalistycznej ( PPS) i Narodowego Związku Robotniczego ( NZR) a także pracownicy kolejowi. Od 1917 roku działał tu  pluton harcerski męskiej drużyny ZHP w Brzezinach.

Stacjonował u nas Batalion Piechoty Landszturmu „Rybnik”, który- jak czytamy w opracowaniu dr Tadeusza  Zbigniewa Bogaleckiego-  był największym oddziałem pospolitego ruszenia w Królestwie Polskim. W Koluszkach, podobnie jak w Kutnie, dwóch ważnych węzłach kolejowych, pododdziały Landszturmu zabezpieczały przede wszystkim funkcjonowanie węzłów kolejowych. Batalion Landszturmu składał się ze sztabu i czterech kompanii piechoty, liczących 1030 żołnierzy, w tym 25 oficerów. W rzeczywistości, w dniach 11 i 12 listopada 1918 roku większość z tych oddziałów liczyło znacznie mniej bo około 70% żołnierzy. Po wcześniejszym przeszeregowaniu części żołnierzy do innych miejsc, w Koluszkach w listopadzie 1918 roku stacjonował  sztab i dwie kompanie, w łącznej liczbie około 500 żołnierzy.

W końcowym okresie wojny polscy żołnierze i członkowie różnych formacji militarnych rozbrajali Niemców z oddziałów Landszturmu. Wiadomo o  wielu przypadkach takich rozbrojeń na terenie dzisiejszego województwa łódzkiego, np.  w Zgierzu, Kutnie, Sieradzu, Skierniewicach, Łowiczu i innych miejscach. Jednak najbardziej spektakularna akcja rozbrojeniowa miała miejsce w Koluszkach, o czym wspomnieliśmy wcześniej. Powyższą informację potwierdza też historyk z Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Jolanta Daszyńska: „Jedynie Koluszki zostały zdobyte  przez grupę ochotników z Piotrkowa, którzy rozbroili sztab i 2 kompanie BPL „Rybnik”. W innych miastach na ogół odbywało się to silami miejscowych oddziałów POW, straży obywatelskiej, ochotników”.

 „Jak informowała 17 listopada Gazeta Łódzka, kolej w Koluszkach znajdowała się już w rękach Polskiego Związku Kolejarzy, który prowadził werbunek kolejnych kolejarzy. Ponadto w Koluszkach przejęto 24 lokomotywy i 40 wagonów na rzecz państwa polskiego. Oprócz tego polskie władze przejęły duże niemieckie magazyny kolejowe ze zbożem w Rogowie.

17 grudnia 1918 r. urzędnicy koluszkowskiego węzła kolejowego urządzili uroczysty dzień objęcia kolei po Niemcach. Rano odprawiono nabożeństwo, zaś wieczorem odbyło się spotkanie towarzyskie, które skupiło około 500 osób”. ( Źródło: opracowanie stowarzyszenia „Historia Koluszek”).

image_pdfimage_print