Ingres arcybiskupa Grzegorza Rysia do łódzkiej archikatedry

Z udziałem tłumów wiernych, kapłanów, także tych, którzy pochodzą z koluszkowskich parafii, w sobotę 4 listopada 2017 roku odbył się uroczysty ingres, czyli wprowadzenie nowego pasterza łódzkiej archidiecezji, arcybiskupa Grzegorza Rysia do swojej katedry.  Mszy świętej przewodniczył nuncjusz Apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio , a wśród koncelebransów, byli m.in kardynałowie: Stanisław Dziwisz z Krakowa, Kazimierz Nycz z Warszawy, Prymas Polski, abp Wojciech Polak z Gniezna, abp Stanisław Gądecki z Poznania, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Marek Jędraszewski z Krakowa i abp Konrad Krajewski z  Watykanu. W czasie uroczystości homilię do zgromadzonych wygłosił sam abp Nominat na stolicę biskupią w Łodzi, abp Grzegorz Ryś. Wśród zaproszonych przez arcybiskupa Gości, przybyłego do Łodzi z Krakowa, byli m.in. bezdomni, niepełnosprawni,  z Janiną Ochojską na czele, rektorzy wyższych uczelni, wyżsi przełożeni bratnich kościołów chrześcijańskich, zarówno tradycji wschodniej jak i ewangelickiej, a także rabin z Krakowa wraz grupą wyznawców Judaizmu. Mimo wyraźnego charakteru katolickiego, uroczystość, poprzez chociażby obecność tak zacnych Gości, nie pozostawia wątpliwości, że ekumenizm i dialog międzyreligijny są istotnym elementem pasterskiego posługiwania nowego arcybiskupa łódzkiego. Muzyka i śpiew chóru pod dyrekcją Rafała Maciejewskiego , pełne majestatycznego uniesienia ku sprawom ponadczasowym, dopełniły piękna uroczystości. Msza obfitowała w gesty. Podobnie jak papież Wojtyła i papież Bergoglio, abp Grzegorz Ryś “mówił” nie wypowiadając słów. Ostatni gest był dużo znaczący, a było nim pozdrowienie “wysłane” pod adresem dziennikarzy, co zostało przez  fotoreportera TwK uwiecznione na zdjęciu. “Machanie ” w  kierunku stanowiska mediów było dla nas jednoznacznym znakiem:  “Kościół jest otwarty na waszą pracę “. Dziennikarz “Tygodnia w Koluszkach” podpatrzył jeszcze jedno. Od wczesnych godzin porannych,  arcybiskup Nominat wyszedł przed pałac biskupi, witając przybywających purpuratów i przechodniów. Taki widok zdarza się niesłychanie rzadko. Piękny staropolski zwyczaj, gdy Gospodarz domu lub dworu szlacheckiego wychodził przed ganek i witał gości, ma w Łodzi Godnego Następcę, dla którego gościnność, zdaje się sprawą zwyczajną.

 

image_pdfimage_print