Film Jana Jakuba Kolskiego kręcony pod Koluszkami wchodzi niebawem na ekrany. Autorzy proszą o pomoc w sfinansowaniu wydania obrazu na płytach DVD

 FORST jest zamożnym, dobrze zorganizowanym człowiekiem. Nosi markowe garnitury, drogie zegarki i buty. Kiedy go poznajemy, wydaje się być królem życia. Jednak któregoś dnia wszystko się zmienia…

Las, 4 rano kilka lat później. Na wpół zdziczały dziad leśny – zarośnięty, brudny, w łachmanach – zakłada wnyki na zwierzęta. Rozpoznajemy, że to ten sam człowiek – Forst. Mężczyzna mieszka w lesie, w wybudowanej przez siebie ziemiance. Jedynym jego towarzyszem jest trójnogi pies.

Żywi się mięsem upolowanej zwierzyny, oraz resztkami zbieranymi dla niego przez NATĘ, prostytutkę poznaną przy nieodległej drodze. Dobrze się dogadują, rozmawiają o literaturze i o… życiu. Pewnego dnia przed drzwiami samotni Forsta staje trzynastoletnia dziewczynka – JADZIA. Żąda opieki, nie wyjaśniając kim jest i dlaczego uciekła z miasta. Forst musi po raz kolejny zmienić swoje życie…

Czy tym razem uda mu się zbudować coś, co będzie miało wartość?

To po krótce scenariusz najnowszego filmu Jana Jakuba Kolskiego „las.4 rano”. Część zdjęć powstało w lesie pod Będzelinem. Rok temu w TwK zamieściliśmy relację z planu filmowego wraz z wywiadem z reżyserem.

Dzieło o niesamowitej poetyce i poruszającej historii. Tytuł, który na nowo wprowadza na wielki ekran niezwykle utalentowanego i charyzmatycznego Krzysztofa Majchrzaka. Aktor zachwycającą rolą Forsta postanowił powrócić do kina polskiego po dwunastoletniej przerwie!

Film, mimo skromnego budżetu, udało się zrealizować dzięki pasji wyjątkowej, pełnej zapału ekipy. Zespół stworzyli ludzie, których połączyła nie tylko praca czy miłość do kina, ale po prostu przyjaźń, odnaleziona gdzieś na granicy cywilizacji – w lesie. -Punktem wyjścia jest bardzo osobista potrzeba, by schować się do lasu ze wszystkim, co mnie opisuje, czyli z opresją życiową, z emocjami, w jakich obecnie jestem, z wyobraźnią nastawioną na komunikowanie się ze światem innym, niż miejski. Chciałem, wraz z tym wszystkim, kim jestem dzisiaj, kim byłem w czasie, gdy pisałem książkę „Las, 4 rano”, wynieść się w inne otoczenie (…).

To miejsce niezwykłe, to okolice mojej rodzinnej ojczyzny, stąd pochodzę, tu dorastałem. Tu jest ojczyzna mojego dzieciństwa. Znam te lasy i wiem, że przynoszą otuchę, dają ulgę i wytchnienie. Pomyślałem, że skoro są to miejsca, które koją moje serce,  to kiedy wraz z filmem wejdą na ekrany, przyniosą ulgę i wytchnienie innym- mówił „Tygodniowi w Koluszkach przed rokiem Jan Jakub Kolski.

„Las, 4 rano” zdecydowanie trafi w uczucia każdego widza i to już wkrótce – 2 grudnia, czyli w dniu premiery kinowej. Chcielibyśmy także, aby Forst został z nami dłużej – nie tylko na wielkim ekranie, ale i w domowym zaciszu, w spokoju i w osobistym odbiorze, do którego można wracać.

Właśnie dlatego autorzy zdecydowali się wydać  film na  płytach DVD. I tu zwracamy się do naszych czytelników, wśród których są z pewności ą miłośnicy filmowej twórczości Kolskiego, niemal naszego krajana, bo reżyser pochodzi z Popielaw, niedaleko Rokicin.- Pomóżcie nam sprawić, aby ten film był obecny nie tylko w kinach i na festiwalach, ale również w Waszych i innych domach, tam, gdzie w chwilach potrzeby będzie można do niego wrócić-mówią twórcy filmu. Jedynym możliwym źródłem finansowania tego pomysłu jest zbiórka społeczna przez portal PolakPotrafi.pl, pod adresem https://polakpotrafi.pl/projekt/las-4-rano-film-na-dvd).

Zachęcamy, aby włączyć się w tę akcję. Już niebawem Twk będzie na prapremierowym pokazie „Las.4rano”. Relacja z pokazu już wkrótce. Poniżej zdjęcia z planu filmowego „Las.4rano” na „Czarnej Drodze” pod Koluszkami w dniu 12 października 2015 roku. Zdjęcia: „TwK”

 

 

 

 

 

image_pdfimage_print