Czy w sołectwach powstanie kanalizacja?

W Urzędzie Miejskim w Koluszkach powstało opracowanie, które nakreśla możliwości rozwoju sieci kanalizacyjnej w Gminie Koluszki. Obecnie trwają analizy dotyczące poszczególnych miejscowości.

– Na tym etapie możemy powiedzieć, że praktycznie żadne z sołectw wokół Koluszek nie spełnia kryterium unijnego, zakładającego zagęszczenie na poziomie minimum 120 osób na kilometr sieci kanalizacyjnej. Do tej pory tylko tego rodzaju wymóg pozwalał na sięgniecie po niezbędne dofinansowanie. Sami jako gmina nie jesteśmy bowiem w stanie sfinansować tak kosztownej inwestycji. Pobudowanie sieci kanalizacyjnej dla wszystkich miejscowości w gminie, to bowiem wydatek rzędu 70 mln zł – wyjaśnia Mateusz Karwowski doradca burmistrza ds. inwestycji.

Władze miasta zaznaczają jednocześnie, że inwestycja jest nierealna do samodzielnej realizacji nie tylko z punktu widzenia kosztów budowy. – Koszt utrzymania sieci, która do poszczególnych wsi ciągnęłaby się kilometrami, byłby tak wysoki, że opłaty za ścieki byłyby wyższe niż przy wywożeniu nieczystości szambiarkami – dodaje Mateusz Karwowski.

Czy to oznacza zatem, że kanalizacja Gminy Koluszki zakończy się na Koluszkach, Żakowicach i Felicjanowie? Niekoniecznie. Obecnie w nowym programowaniu unijnym pojawił się pewien przepis, który pozwala na to, by wykorzystując duże zagęszczenie miasta Koluszki, do jednej aglomeracji kanalizacyjnej dorzucić kilka najbliżej położonych sołectw. Decyzje w tej sprawie zostaną wypracowane jeszcze do wakacji, ponieważ w lipcu rozpoczyna się nabór unijny.

– To jest na razie bardzo wstępne opracowanie, a pogłębiona analiza dokona się dopiero w trakcie konsultacji z radnymi – informuje Mateusz Karwowski.

Jedną z propozycji, która zawarta została w opracowaniu jest na przykład to, by ze względu na wygórowane koszty, zrezygnować z budowy oczyszczalni dla Borowej i Gałkowa Małego, a w jej miejsce poprowadzić kanał tłoczny do Koluszek, który pozwoli skanalizować te miejscowości.

Do grudnia 2023 r., czyli do końca programowania unijnego, Gmina Koluszki ma ambitny plan, by wszystkie nieruchomości na swoim terenie wyposażyć albo w kanalizację, albo w przydomowe oczyszczalnie. Przykładem jest tu sołectwo Będzelin, gdzie program budowy przydomowych oczyszczalni już się rozpoczął. Ze względu na odległość, las oraz tory kolejowe, które oddzielają Będzelin od Koluszek, już zapadła decyzja, że miejscowość ta będzie wyposażona tylko w przydomowe oczyszczalnie ścieków. Na instalacje te będą uruchomione dotacje, mogące sięgać nawet 80 proc. wartości inwestycji.

Obecnie w sieć kanalizacyjną w 98 proc. uzbrojone są Koluszki, Żakowice i Felicjanów.

image_pdfimage_print