Czy obniżać ul. Brzezińską?

Wielkie zainteresowanie wzbudza wśród mieszkańców temat przebudowy ul. Brzezińskiej na odcinku od świateł do ul. 3 Maja w Koluszkach. Wrzucona przez gminę na portal społecznościowy informacja z zaproszeniem do dyskusji, doczekała się już przeszło 80 komentarzy.

Przypomnijmy, że rozważane są dwie opcje: szybki remont z niewielkimi utrudnieniami lub generalna przebudowa połączona z obniżeniem jezdni do poziomu chodników. A zatem za jakim rozwiązaniem optują mieszkańcy Koluszek uczestniczący w dyskusji? Przygniatająca większość głosów popiera obniżenie ul. Brzezińskiej. Co więcej, sporo mieszkańców widziałoby powyższą ulicę jako deptak.

– Na tym odcinku powinno się ograniczyć ruch. Może mały deptak, albo coś w stylu Piotrkowskiej w Łodzi? Tiry puścić bokiem. Jest to jedyna szansa, aby wróciło „życie” na tej ulicy – czytamy w jednej z wypowiedzi.

Ze względu na parametry ul. Brzezińskiej, która jest drogą wojewódzką, takie rozwiązanie oczywiście nie wchodzi w grę. Ale również z innych względów deptak niekoniecznie wszystkim odpowiada. – Wyłączenie z ruchu tej ulicy osłabiłoby tylko handel – ripostuje inna osoba.

Największy problem z którym mierzy się ul. Brzezińska, to oczywiście brak wystarczającej ilości miejsc parkingowych. A obniżenie ul. Brzezińskiej ma być właśnie antidotum na powyższe uniedogodnienie.

– Ulica Brzezińska w Koluszkach dawniej była wizytówką. Teraz większość sklepów z Brzezińskiej splajtowała. Sklep bez parkingu nie ma racji bytu, więc za chwilę wszystkie z Brzezińskiej znikną. Przy każdym markeciku są parkingi na kilkanaście aut, czyli tyle co obecnie mogłoby stanąć na całej długości od ul. 3 Maja do ul. Wigury. Jeśli nie zmieni się sposób parkowania lub nie powstaną zatoczki po przeciwnej stronie, to remont Brzezińskiej mija się z celem – czytamy w kolejnym wpisie.

W celu uwolnienia miejsc parkingowych, wciąż pojawia się w niektórych postulatach konieczność ograniczenia czasu parkowania np. do pół godziny.

Inne z argumentów, które przemawiają za obniżeniem ulicy, to m.in. zalania czy utrudnienia dla kierowców.

– Jeśli chodzi o zalewanie, to w niektórych miejscach już istnieje ten problem przy silnych ulewach. Woda spływa z całej powierzchni ulicy oraz z trawników. Obsypuje się z nich również ziemia. Ludzie starsi mają problem z poruszaniem się po pochyłych podjazdach, szczególnie podczas przymrozków. Mieszkańcy mają problem z wjazdami na posesje. Ich pojazdy często ulegają podczas tych manewrów uszkodzeniom. I ostatni argument, ale jakże ważny. Jedynie obniżając ulicę, mamy szansę na poprawienie estetyki Brzezińskiej. Mimo wszystko powinna być to reprezentacyjna ulica miasta, a taki efekt można osiągnąć jedynie dzięki URBANISTYCZNEMU projektowi. Taki remont zapewne trwa dłużej i naraża przedsiębiorców na starty, dlatego wymaga sprawnego i szybkiego przeprowadzenia. A z efektów skorzystają wszyscy, mam nadzieję że kiedyś serce miasta znów będzie tętnić życiem – podsumowuje jedna z mieszkanek.

Przypomnijmy, że Rada Miejska w Koluszkach wsparła woj. łódzkie kwotą 50 tys. zł, na stworzenie koncepcji przebudowy. Temat przebudowy to jednak na razie jedynie kwestia pomysłu na zagospodarowanie tej części naszego miasta. Samo projektowanie trwa zazwyczaj kilka lat. A przed nami jeszcze ważniejsza operacja, związana z budową nowego wiaduktu, która zapewne zepchnie przebudowę ul. Brzezińskiej na kolejne lata.

image_pdfimage_print