Czy grozi nam drogowy armagedon?

W związku z trwającymi w Łodzi pracami drogowymi, od 1 marca w godzinach 6.00-20.00 samochody ciężarowe mają zakaz wjazdu do Łodzi. Zarząd Dróg i Transportu w porozumieniu z generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad objazd wyznaczył drogą krajową nr 71 przez Pabianice, Konstantynów i Aleksandrów.

Sprawa ta może jednak uderzyć rykoszetem również w Koluszki, bowiem TIR-y które kierują się na autostradę w stronę Warszawy, zamiast wykonywać spore koło wokół Łodzi, mogą zjechać na trasę 716, która wiedzie przez Koluszki i Brzeziny. W czarnych scenariuszach władze podłódzkich gmin mówiły nawet o 360 samochodach ciężarowych na godzinę. Nawet jeśliby jedna trzecia z nich skierowała się na Koluszki, nasze miasto może mieć spory problem. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że od maja do października ul. Piotrkowska w Żakowicach stanie się miejscem budowy kanalizacji sanitarnej. Na drodze pojawią się światła (zmiana co kilka minut), a ruch będzie prowadzony wahadłowo. Jeśli dodamy do tego dwa przejazdy kolejowe, możemy być pewni, że przy dużym natężeniu ruchu na drodze tej utworzy się kilkukilometrowy korek.
– Od poniedziałku monitorujemy ruch. Nasze obliczenia nie wykazały wzmożonej aktywności samochodów ciężarowych na ul. Piotrkowskiej. Drogą tą przejeżdża ok. 50 TIR-ów na godzinę, czyli sytuacja utrzymuje się w normie. Na razie nie protestujemy i nie oflagowujemy się, jak to zrobiły Pabianice czy Aleksandrów. Rzetelnie podchodzimy do tematu, ponieważ rozumiemy potrzeby Łodzi i konieczność wykonania przez to miasto swoich przedsięwzięć drogowych. My jednak również budujemy i oczekujemy kompromisu w tej sprawie – zapowiedział Mateusz Karwowski doradca burmistrza ds. inwestycji.

image_pdfimage_print