Co z „opalówką”?

Nie jest do końca pewne, czy uda się do końca miesiąca przywrócić ruch na przebudowywanej ul. Zagajnikowej w Różycy. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami asfalt na całej drodze miał zostać ułożony do końca października. Na listopad miały przeciągnąć się jedynie prace związane z budową chodników i przechodzącego pod nimi gazociągu. Choć wykonawca drogi nie wyklucza, że uda się dotrzymać październikowego terminu, kierowcy powinni jednak być przygotowani na drobne opóźnienia. Ostatecznie bowiem o tym kiedy przejedziemy „opalówką”, zadecydują dwa czynniki: pogoda oraz szybkość z jaką swoją część prac wykonają gazownicy.

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, spółka gazowa już dawno powinien wywiązać się ze swojego zadania i umożliwić drogowcom budowę ostatniego odcinka drogi. A tak, przedłużająca się budowa gazociągu skutecznie blokuje przebudowę ul. Zagajnikowej. Przypomnijmy, że nowa nitka gazowa ma za zadanie doprowadzić gaz do Gałkowa, i jest niezależną inwestycją realizowaną przez służby związane z gazownictwem. Budowa gazociągu została skoordynowana z przebudową „opalówki” po to, by w przyszłości nie rozpruwać nowo wybudowanej drogi.

image_pdfimage_print