Co z obwodnicą Koluszek

W związku z przyjętą uchwałą w sprawie poszerzenia koluszkowskiej strefy ekonomicznej o część terenu po byłej cegielni, znów poruszony został temat obwodnicy Koluszek. O konieczności wyprowadzenia obwodnicą ruchu samochodów ciężarowych ze strefy, sugerował jeden z radnych.

– Obsługa komunikacyjna strefy ekonomicznej, którą dzisiaj państwo radni uchwalili, nie jest przygotowana poprzez węzeł obwodnicy Koluszek na tyłach bocznicy kolejowej OLPP, a poprzez drogę zaprojektowana pomiędzy ul. Nasienną i ul. Zieloną. Droga ta jeszcze fizycznie nie istnieje, ale jest ujęta w planach zagospodarowania przestrzennego. Kwestia obwodnicy jest oczywiście dla nas bardzo ważna. Miejsce pod jej lokalizację jest wyznaczone, i dzięki naniesieniu stosownych zapisów w planach zagospodarowania, nie ma możliwości pobudowania na niej budynków. Koszt budowy obwodnicy to jednak ok. 80 mln zł. Jak już wielokrotnie podkreślaliśmy, samemu nie jesteśmy w stanie jej wybudować, a budżet państwa nie przewiduje dofinansowania dla takich gmin jak Koluszki. Strategia odpowiedzialnego rozwoju, która została przyjęta przez Rząd w ostatnim czasie, wspomina wprawdzie o wsparciu małych miast, ale tylko tych które liczą powyżej 15 tys. mieszkańców. Koluszki liczą 13 tys. – odpowiedział Mateusz Karwowski, doradca burmistrza ds. inwestycji.

Przedstawiciele władz miasta przypomnieli również, że to co gmina może robić w swoim zakresie w sprawie obwodnicy, to czyni. Choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, to pierwszy etap obwodnicy Koluszek jest właśnie realizowany. Jest nim budowa odcinka drogi między Starym Redzeniem, a dawnym torem bocznicy kolejowej. Droga biegnąca śladem obwodnicy będzie miała szerokość 6,5 metra i wzmocnioną podbudowę, a więc będzie spełniać wszelkie normy wymagane od drogi przeznaczonej dla ruchu ciężkiego.

image_pdfimage_print