Budowa wiaduktu pod lupą

Zapewnienie sprawnego przejazdu będzie nie lada wyczynem
Dla mieszkańców naszej gminy tematem numer jeden rozpoczętego roku, zdecydowanie będą dwie potężne drogowe inwestycje, czyli budowa nowego wiaduktu w Koluszkach oraz tunelu pod torami kolejowymi w Gałkówku.
Drogowo-kolejowa specyfika obydwu inwestycji powoduje, że utrudnienia w ruchu, które pojawią się nieubłaganie, w codziennym funkcjonowaniu dotkną bardzo dużą grupę mieszkańców naszej gminy. Problem będziemy mieli bowiem nie tylko z przemieszczaniem się na terenie naszego miasta, ale również na przykład w podróżowaniu do Łodzi.
Z rozmów, które gmina prowadzi z PKP wynika, że pojawią się ograniczenia w ruchu pociągów. Część połączeń może zostać odwołanych, inne zostaną „puszczone” innymi torami. By minimalizować utrudnienia podczas budowy tunelu, część prac związanych z wierceniem ma być toczona nocami.
Wiadukt
W kwestii budowy wiaduktu w Koluszkach, najbardziej palący problem to oczywiście zapewnienie sprawnej komunikacji między obydwoma częściami miasta. Choć to na Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Łodzi leży powyższy obowiązek, gmina postanowiła podjąć pewne niezależne działania. Nasz samorząd jest w trakcie projektowania drogi łączącej strefę ekonomiczną z Felicjanowem. Chodzi tu o budowę drogi, która połączy nową część strefy ekonomicznej z Erazmowem (na wysokości kopalni piasku). Droga ta odciążyłaby kierunek, który prowadzi przez ul. Krańcową i pierwszy przejazd kolejowy z wjazdem do Felicjanowa.
Nowy przejazd kolejowy?
Niezależnie od powyższych działań trwają analizy i rozmowy ze spółkami kolejowymi, m.in. w sprawie budowy tymczasowego przejazdu przez tory kolejowe w Koluszkach. Gmina chce w tej kwestii pomóc Zarządowi Dróg Wojewódzkich. Jako miejsce jego lokalizacji, w grę wchodzą okolice dawnego przejazdu przy wiadukcie. Rozwiązanie ma jednak spore mankamenty. Pracownicy kolei zwracają uwagę na to, że byłoby to raczej awaryjne rozwiązanie, ponieważ ze względu na duży ruch pociągów, przez 90 proc. dnia przejazd byłby zamknięty. Budowa przejazdu wymagałaby również zaangażowania ogromnych środków pieniężnych.
Oprócz powyższych rozwiązań samorząd będzie oczywiście zachęcał kierowców, by dojeżdżając do naszej gminy już wybierali odpowiednie rozwidlenia drogowe, które pokierują na odpowiednią stronę miasta. Chodzi tu na przykład o odbijanie już w Rokicinach czy Ujeździe, a od strony Brzezin kierowanie się na Lisowice.
Budowa wiaduktu nie rozpocznie się wcześniej niż w połowie roku. 20 stycznia Zarząd Dróg Wojewódzkich otwiera dopiero przetarg na wyłonienie wykonawcy. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, nowy wiadukt będzie budowany w śladzie obecnej przeprawy nad torami.

image_pdfimage_print